Czekoladowa tarta z orzechami... palce lizać

Wyjazdy, powroty i różne inne zwroty. Maj zaczął się bardzo intensywnie, ale ja lubię takie wyzwania. Czuje wtedy, że żyję, że daję z siebie istne maksimum. Że to ciało i umysł może jeszcze wiele zdziałać. 

Z natury nie lubię odkładać rzeczy na później. Pracuje zadaniowo, tworze listy, te na kartce i w głowie i zmierzam skrupulatnie do celu. Na pewne rzeczy trzeba poczekać dłużej, po drodze skreślać albo dopisywać małe kroczki…ale to działa, tak działam ja. Zadaniowo, niemal jak maszyna, tyle, że serce wciąż miękkie jak gąbka. 


tarta, mazurek, ptysiu mietowy




dzieci, czekolada, tarta, ptysiu mietowy


Bloguję już sobie ponad 3 lata i przez te 3 lata wydarzało się tyle tych małych i większych kroczków, że nie sposób już zidentyfikować co było pierwotnym celem. Idę do przodu, zmieniam priorytety i wyznaczam sobie nowe cele. Lubię na coś czekać, szczególnie na to dobre. W tym roku wydarzyło się już bardzo dużo dobrego, a mamy dopiero maj. Czekam na więcej, będę brać garściami i napychać policzki. Dobro zawsze smakuje lepiej, gdy się z nim dzielisz. Dzielę się dziś z Wami zatem tym dobrym, łatwym przepisem. Jeśli macie dzieci, zostawcie im miskę do wylizania, to też w końcu część dzieciństwa ;)


tarta, mazurek, dzieci, ptysiu mietowy



Składniki:

350 g mąki krupczatki (może być też zwykła pszenna)
90 g brązowego cukru (można też dodać biały)
200 g niesolonego masła
2 żółtka
1 łyżka gęstej śmietany (18%)
szczypta soli

1 puszka masy kajmakowej
200 g mlecznej czekolady z orzechami laskowymi
2 łyżki kakao

Do dzieła:

Mąkę przesiewamy, dodajemy pokrojone na mniejsze kawałki masło i wyrabiamy do konsystencji okruszków. Dodajemy cukier, żółtka, śmietanę i sól i energicznie zagniatamy. Z ciasta formujemy kulę, owijamy folią i schładzamy przez około 30-40 minut w lodówce.

Blaszkę smarujemy masłem (lub wykładamy papierem do pieczenia). Ciasto rozwałkowujemy, przenosimy na blaszkę, ugniatamy delikatnie dłonią spód, by go dobrze wyrównać. Można też wyłożyć bok lub ozdobić je warkoczem (wersja wielkanocna). 

Pieczemy w temperaturze 200 stopni C, przez około 20 minut (na złoty kolor). 


W tym czasie przygotowujemy masę: czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, zdejmujemy z ognia i dokładamy masę kajmakową oraz kakao. Dokładnie mieszamy i wylewamy na upieczone i przestudzone ciasto. Odkładamy w chłodne miejsce (nie trzeba do lodówki). Smacznego!




Komentarze

Znajdziesz mnie TU:

zBLOGowani.pl
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów

i TU

mytastepol.com